O tym, jak uderzenie w palec mało mnie nie zabiło

Łubudu, czyli po trochu o tym, że uderzenie w palec mało mnie nie zabiło

Ostatnio omawialiśmy sobie, jak fotografować w pełnym słońcu, a dziś trochę prywaty. Tak dla odmiany, a co! Ci z Was, którzy obserwują sztukoretuszowy fanpage na Facebooku, mogą wiedzieć, że dopadła mnie choroba. Dlatego też w poniedziałek na kanale nie pojawił się nowy film. Ale nie wiecie, że w ten poniedziałek mało nie straciłam życia – oczywiście jeśli tylko uzmysłowimy sobie, że pod wpływem takiego uderzenia to mógł mi odpaść palec i mogłam się […]