Ruszył kanał Sztuki Retuszu na YouTube

Sztuka Retuszu na YouTube!

Retusz (nie tylko) dla początkujących

Po kilku próbach rozpisywania krok-po-kroku niektórych metod, doszłam do wniosku, że łatwiej pokazywać niż pisać. Co więcej: łatwiej uczyć się przez oglądanie – nie tylko dlatego, że czytanie o Photoshopie jest nudne, ale także dlatego, że skupiamy się na wyobrażaniu sobie kolejnych kroków (nawet jeśli mamy screeny), zamiast faktycznie je wykonywać. Jeśli jednak wolicie dostawać razem z filmami krótkie rozpiski krok-po-kroku, jak daną metodę wprowadzić w życie, dajcie znać. 

Trzy tygodnie pracy i… Sztuka Retuszu na YouTube!

Wiem, że wielu z Was z niecierpliwością czekało na nadejście zapowiadanych wcześniej filmów na YouTube i…. już jest! Pierwszy film właśnie trafił na kanał!

Sztuka Retuszu na YouTube: jak usunąć przebarwienia na skórze

Ktokolwiek mówił, że robienie filmów jest łatwe, kłamał jak z nut. Ale ma to swoje pozytywne strony! Ponieważ sama musiałam od podstaw nauczyć się nowego programu (w czymś montować trzeba, padło więc na Adobe Premiere Pro), zaczęłam też bardziej myśleć o tym, co może na początek przydać się Wam, by bezboleśnie przejść przez proces przyswajania podstaw Photoshopa. I sądzę, że jestem na dobrej drodze. 

Pamiętajcie, że liczę na Wasze komentarze i sugestie! Jeśli więc jest tylko coś, czego w temacie postprodukcji zdjęć chcielibyście się dowiedzieć w pierwszej kolejności, koniecznie piszcie! 

Do zobaczenia na kanale! 

 

Jesteśmy też

Sztuka Retuszu

Uczymy retuszu, bo Photoshop jest fajny. Razem z Panem Kotem robimy też jutiuby, przy czym Pan Kot mniej, bo on głównie śpi.

Tutoriale z Photoshopa znajdziecie o, tu: www.youtube.com/sztukaretuszu
Jesteśmy też
  • Odwiedzamy Was po raz kolejny! Ten Photoshop chodzi za nami już od dłuższego czasu 🙂 Zatem dodajemy Waszą stronkę do ulubionych 🙂

  • Masz genialny głos! <3
    A i filmik bardzo dobry! Keep going girl 😀

  • Andrzej Wosiek

    Można powiedzieć “w samą porę”. Akurat zaczynam uczyć się obrabiać i retuszować zdjęcia 😀 Z nieba mi spadłaś 🙂 (tzn z fb ). Co do samego filmu na Yutube – bardzo pozytywnie 🙂

  • Gratulacje. Mi ten youtube chodzi po głowie już od dłuższego czasu, ale jakoś nie mogę z tym ruszyć. Pozdrawiam i życzę powodzenia:)

  • Zazdroszczę! Dla mnie Youtube to narazie granica nie do przełamania!!!! Będę zaglądać 🙂

  • Dla mnie bardzo przydatny filmik, chętnie skorzystam 🙂

  • Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam na ten filmik 🙂 Od dwóch dni uczę się retuszowania skóry różnymi metodami, tak aby wybrać co mi się najbardziej podoba i najlepiej wychodzi i tej metody jeszcze nie spotkałam. Spróbuję ją wykorzystać jutro, bo dzisiaj oczka za bardo zmęczone.
    Osobiście lubię zarówno filmiki jak i dobrze opisane etapy. Często zatrzymywanie filmiku jest męczące, gdy ktoś za szybko tłumaczy i trzeba ciągle przewijać.
    A co do filmiku, to mimo, że początek trochę słabszej jakości, to przyjemnie się oglądało i Ciebie słuchało. Podoba mi się sposób w jaki przekazujesz swoją wiedzę. Twój kot też mi się bardzo spodobał 😀

  • to jest dla mnie czarna magia, nigdy nie mialam do tego „ręki”, zawsze mąż to robil 😀 ty to potrafisz wiec szacun 🙂

  • Od tego mam męża 😛 on ogarnia fotki, dla mnie to nadal czarna magia 🙂

  • Natalia Szcześniak

    O tak, zrobić dobry film na youtube to też sztuka! Nie wie ten, kto nigdy nie probował 🙂 Powodzenia!

  • Roman Sidło

    Sporo lat minęło od mojej photoshopowej gorączki i czasów gfxworld.pl 🙂 pytanie do filmu: czy te niewielkie niedoskonałości modelki nie wyglądały aby lepiej niż efekt końcowy?

    • Zasinienia pod oczami rzadko wyglądają dobrze. Szczególnie, gdy zdjęcie nie ma być przytłaczające (co innego, gdy to zamierzony efekt). Inna sprawa, że dziewczyna ma w ogóle świetną cerę i te drobne zasinienia nie są jakimś wielkim problemem, ale ponieważ wiem, że zdarza się, iż przebarwienia spędzają sen z powiek niektórym fotografom (szczególnie tym, którzy robią zdjęcia beauty albo zdjęcia noworodkowe!), to stwierdziłam, że pokażę jeden z najprostszych sposobów radzenia sobie z tym. Kwestia tego czy i z jaką mocą człowiek będzie z tego korzystał, to już jego wybór. Inna sprawa, że efekt końcowy, który tu widzimy, to tak naprawdę dopiero początek pracy z tym zdjęciem. Więc najlepiej byłoby porównywać zdjęcie „na wejściu” i zdjęcie po całościowej obróbce.