Jak pracować na maskach w Photoshopie

Praca na maskach w Photoshopie – instrukcja krok po kroku

Gdyby ktoś zapytał mnie, jaka funkcja Photoshopa jest niezastąpiona, bez wahania odpowiedziałabym: „praca na maskach”. Zrozumienie podstawowych zasad maskowania pozwala nam na wprowadzanie ogromu zmian w sposób niezwykle prosty: i mowa tu zarówno o szybkim zdejmowaniu przebarwień ze skóry, jak i o zmianie kolorów sukienki czy włosów, a nawet o dodawaniu elementów pochodzących z innych ujęć!

Mówiąc wprost: jeśli chcielibyście nauczyć się obsługi Photoshopa, praca na maskach jest jedną z podstawowych funkcji, którą w pierwszej kolejności musicie opanować. Sami będziecie zaskoczeni, jak wiele zmieni to w Waszej pracy.

Wprowadzenie

Żeby zobrazować, na czym polega praca na maskach, posłużę się zdjęciem, które swego czasu wykonałam Szronogrzywie. Abyście lepiej widzieli, co zmieniamy, zdjęcie wcześniej mocno skadrowałam.

Pokażę Wam zatem dwa sposoby wykorzystania masek, abyście sami przekonali się, że można je stosować w różnych przypadkach. Po pierwsze: zmienimy kolor makijażu oczu u modelki. Po drugie: skopiujemy fragment zdjęcia i dodamy go w innym miejscu, maskując go tak, aby naturalnie wtapiał się w resztę obrazu.

Zaczynamy!

Kopia tła

Pamiętacie 10 dobrych nawyków w postprodukcji? Jeśli nie, to koniecznie sprawdźcie, bo zaczniemy od najważniejszego: kopii warstwy tła.

Aby skopiować warstwę, wystarczy, że przeciągniemy ją na (znajdującą się na wąskim pasku pod panelem) ikonkę pustej strony. Po prostu kliknijcie na swoją warstwę, przytrzymajcie lewy przycisk myszy i przeciągnijcie warstwę tak, jak widać poniżej:

praca na maskach w Photoshopie

I już, nasza warstwa się skopiowała. Wygląda to tak:

praca na maskach w PhotoshopiePamiętajcie, że niezależnie od tego, jakie zmiany chcemy wprowadzić w Photoshopie, zawsze na wstępie kopiujemy tło i pracujemy na kopii. Dzięki temu możemy mieć pewność, że każda wprowadzona przez nas zmiana jest odwracalna.

1. Praca na maskach warstwy dopasowania: zmieniamy kolor makijażu!

Załóżmy, że zmieniliśmy koncepcję naszej sesji i teraz makijaż, który zrobiła dla nas wizażystka (tutaj: niezastąpiona Florentyna) jednak nam nie odpowiada. Tym, co chcemy zmienić, jest jego kolor.

W tym wypadku stworzymy więc nową warstwę dopasowania – musicie bowiem wiedzieć, że każda warstwa dopasowania ma wbudowaną maskę. Ale o tym za chwilę. nowa warstwa dopasowania

Jak stworzyć nową warstwę dopasowania? Klikamy w znaczek u dołu naszego panelu – ikonka nowej warstwy dopasowania znajduje się niedaleko ikony „nowej warstwy”, której użyliśmy do kopiowania tła.

Kliknięcie w ikonę rozwinie nam listę, które możemy wybrać interesującą nas pozycję. Tym razem skupiamy się na „Barwa/Nasycenie…”

praca na maskach w Photoshopie

Po wybraniu pozycji z listy, na naszej zakładce „Warstwy” pojawia się nowa ikona i wyskakuje nowe okienko. To, co wyświetla się jako biały prostokąt, jest właśnie naszą maską.

Jak widzimy, używając suwaków okienka dialogowego, które właśnie nam się wyświetliło, zmieniamy kolorystykę zdjęcia.

Ważne: Aby zachować jako taki porządek, sposoby na zmianę kolorów opiszę już niedługo (w tym także to, w jaki sposób działa warstwa „Barwa/Nasycenie”. W tym artykule skupimy się jedynie na tym, jak działa maska oraz jak należy na niej pracować. 

praca na maskach w Photoshopie

Dochodzimy więc do momentu, gdy stwierdzamy, że tak! Ten kolor makijażu oczu odpowiada nam najbardziej! Tyle że nasze zmiany zostały wprowadzone dla całego zdjęcia, a nie tylko dla powiek, których kolor chcieliśmy zmienić.

I tu właśnie przydaje się maska, którą reprezentuje biały prostokącik!

Ważne: po maskach malujemy tylko dwoma kolorami – czarnym lub białym. Pamiętajcie, że w każdej chwili możemy zmniejszać krycie naszego pędzla. Krycie to zmniejszamy u góry panelu: 

krycie-pędzla-Photoshop

Biały prostokąt oznacza, że maska nałożona jest na całe zdjęcie – tak, jak w naszym przypadku. Czarna maska oznacza, że zmiany nie są widoczne w żadnym miejscu.

Odwracanie maski

Ponieważ nie chcemy, aby nasze zmiany były widoczne dla całego zdjęcia, odwracamy maskę. Aby to zrobić, wystarczy, że zaznaczmy maskę jako aktywną (klikniemy na nią) i naciśniemy CTRL + I (dla użytkowników Maca: CMND + I). Odwracanie maski oznacza, że to, co dotąd było czarne (niewidoczne) staje się białe (czyli widoczne), a to, co dotąd było białe (widoczne) staje się czarne (a zatem niewidoczne).

Jedyne, o czym musimy pamiętać podczas pracy na maskach, brzmi: „białym odsłaniamy, czarnym ukrywamy.”

Dotychczas nie malowaliśmy po naszej masce (jest ona jednolicie biała), dlatego po odwróceniu maska robi się całkowicie czarna. Jak widzimy, w całości zakrywa to zmiany, które uprzednio wprowadziliśmy.

praca na maskach w Photoshopie

No dobrze. Ale chcieliśmy zmienić kolor makijażu, a tu wszystko wróciło do normy…

Żeby odkryć kolor, który wcześniej ustawiliśmy, użyjemy pędzla. Ponieważ maska jest czarna, sposobem na „odkrycie” wartości maski jest malowanie białym pędzlem.

Wybieramy więc ikonkę pędzla z lewej strony, a następnie ustawiamy jego wielkość, twardość, a także krycie. W tym wypadku zachęcam do zmniejszenia twardości pędzla do minimum, aby brzegi ładnie wtopiły się w tło.

ustawienia pędzla w PhotoshopieWażne: O ustawianiu pędzla możecie poczytać przy okazji artykułu o usuwaniu niechcianych elementów ze zdjęć. Jeśli jednak nie chcecie za długo szukać, przypomnę: wystarczy, że po wybraniu ikonki pędzla klikniecie na zdjęcie prawym przyciskiem myszy. Wyskoczy Wam wówczas „panel pędzla”, gdzie możemy ustawić nie tylko wielkość i twardość pędzla, ale też jego kształt. O różnych rodzajach pędzla rozpiszę się już niedługo 🙂 

Odkrywanie zmian

Używając białego pędzla, zaczynamy malować po warstwie, wybierając te miejsca, w których zmiany chcemy ukazać. Pamiętajcie, aby upewnić się, że aktywną warstwą (podświetloną) jest warstwa z naszą maską (czyli nasz czarny prostokącik).

Poniżej zbliżenie już po odkryciu zmian, które chcieliśmy wprowadzić. Zwróćcie uwagę, że na naszym czarnym prostokącie w zakładce „Warstwy” pojawiły się białe elementy – to właśnie podgląd miejsca, gdzie użyliśmy „odkrywania”.

ustawienia pędzla w Photoshopie

No dobrze, a co w momencie, gdy „wyjechaliśmy” poza obszar, który chcieliśmy odkryć? Tylko spójrzcie: pędzel mi się „omsknął” i modelka ma zielony policzek…

praca na maskach w Photoshopie

Żeby pozbyć się zmian, których wcale nie chcieliśmy wprowadzić, wystarczy, że zmienimy kolor naszego pędzla na przeciwny. Dotąd malowaliśmy białą farbą, teraz zamieniamy ją więc na czarną – ustawiając pędzel na krycie 100%, całkowicie ściągamy „omsknięty” zafarb z policzka.

praca na maskach w Photoshopie

No dobrze. A jak prezentuje się efekt końcowy?

praca na maskach w Photoshopie

Tak prezentuje się zdjęcie po wprowadzeniu zmian. Jeśli chcecie porównać je z oryginałem, wystarczy, że wyłączycie podgląd maski, odznaczając „oko” po lewej stronie warstwy. Aby włączyć maskę, ponownie klikamy w „miejsce oka”.

praca na maskach w Photoshopie

Jak widzimy, zmiany nie są szczególnie spektakularne, bo nie wprowadziliśmy wielkich zmian w okienku dialogowym „Barwa/Nasycenie…”. No ale co jeśli teraz zdecydujemy, że jednak zmiana nam nieodpowiada, że jednak chcielibyśmy, aby kolor był inny, może nawet intensywniejszy? Nic straconego!

Praca na maskach dopasowania pozwala nam na nieskończone wprowadzanie zmian. Wystarczy, że dwukrotnie klikniemy na ikonkę warstwy dopasowania, na której wcześniej pracowaliśmy. Tym samym okno dialogowe pojawi się raz jeszcze, pozwalając nam na modyfikację kolorystyki. Co ważne, zmiany te będą widoczne tylko dla tych miejsc, które oznaczyliśmy na naszej masce jako widoczne! Pamiętajmy, że samą maskę również w każdej chwili możemy modyfikować.

praca na maskach w Photoshopie

I już! Gotowe! 

2. Praca na maskach warstwy: modyfikacja włosów

Ponieważ znacie już zasady pracy z maską, pokażę Wam też inne wykorzystanie tej metody.

Używając tego samego zdjęcia, skopiujemy odpowiadający nam fragment włosów i stworzymy nową warstwę. Aby tego dokonać, wybieramy narzędzie „lasso” (znacie je już z artykułu o usuwaniu niechcianych elementów ze zdjęć), a następnie wybieramy obszar, który nas interesuje.

U mnie wygląda to tak:

zaznaczanie w Photoshopie

Następnie wybieramy skrót CTRL + C (dla maca: CMND + C), aby skopiować element, który zaznaczyliśmy. Następnie wybieramy drugi skrót, tym razem CTRL + V (dla maca: CMND + V), aby wkleić skopiowany przez nas element. Photoshop automatycznie tworzy nową warstwę, której zawartością jest właśnie skopiowany przez nas element.

Jednak ten element przyda nam się w innym miejscu! Wybieramy ikonę przesunięcia z interfejsu po lewej stronie. ikona przesunięcia Photoshop Następnie „chwytamy” nasz element i przenosimy go w inne miejsce: w tym wypadku nieco bardziej na prawo. Zależy nam bowiem na tym, aby nieco ukryć tę ciemną plamę na włosach, która tworzy się między ramieniem modelki a jej dłonią.

Po przeniesieniu elementu, wygląda to tak:

włączanie maski w Photoshopie

Sami przyznacie, że niezbyt ładnie – na pierwszy rzut oka widać, że włosy zostały wklejone, krawędzie są ostre i całość prezentuje się nieciekawie. Zaraz temu jednak zaradzimy.

Dodawanie maski warstwy

Aby dodać warstwę maski, wybieramy małą ikonkę prostokąta z ciemną kropką po środku – znajdziemy ją u dołu zakładki „Warstwy”, na lewo od ikonki warstw dopasowania. Jak dodać maskę w Photoshopie

Po dodaniu maski warstwy, wygląda to tak:

włączanie maski w Photoshopie

Zastosujemy tę samą metodę, co uprzednio: ponieważ interesuje nas widoczność tylko fragmentu dodanego przez nas elementu, odwracamy maskę.

odwracanie maski w Photoshopie

Maska stała się czarna.

Tym razem nie interesuje nas odkrycie elementu w stu procentach – chcemy jedynie dodać nieco jaśniejszych włosów w miejsce, gdzie te włosy są ciemne i tworzą coś w rodzaju „luki”. Dodamy im więc trochę na puszystości, odsłaniając dodany element bardzo delikatnie.

W tym celu wybieramy biały pędzel, a następnie zmniejszamy jego krycie – w tym wypadku wybrałam 46%. Tutaj również stawiamy na miękki pędzel, który dobrze się wtopi. Następnie zaczynamy malować:

odkrywanie wartości maski w Photoshopie

Już widzimy zmianę. Jednak w tym wypadku, mimo zmniejszenia krycia pędzla do 46%, ingerencja wydaje mi się zbyt mocna. Poza tym nasze oczy natychmiast kieruje się w stronę powtarzającego się wzoru – ludzki mózg jest tak zaprogramowany, że od razu wyłapuje powtarzające się elementy, jeśli znajdują się blisko siebie.

Aby więc zmniejszyć krycie wprowadzonych przez nas zmian, wybieramy opcje „Krycie” w naszej zakładce „Warstwy”, a następnie zmniejszamy je:

zmniejszanie krycia maski w Photoshopie

Zmiana jest teraz dużo subtelniejsza, a jednocześnie ukryła nieco naszą ciemną plamę.

Praca na maskach może wydawać się skomplikowana, ale w rzeczywistości wystarczy tylko, że zrozumiesz podstawowe zasady, aby szybko i sprawnie zmieniać wygląd swoich zdjęć. Ze swojej strony mogę tylko zapewnić, że brzmi to dużo trudniej, niż w istocie jest. Jeśli dotychczas praca na maskach była Wam opca, koniecznie spróbujcie poćwiczyć, nim przejdziemy dalej: do tego tematu będziemy bowiem jeszcze nie raz wracać.

Jesteśmy też

Sztuka Retuszu

Uczymy retuszu, bo Photoshop jest fajny. Razem z Panem Kotem robimy też jutiuby, przy czym Pan Kot mniej, bo on głównie śpi.

Tutoriale z Photoshopa znajdziecie o, tu: www.youtube.com/sztukaretuszu
Jesteśmy też

Latest posts by Sztuka Retuszu (see all)

  • Pingback: Łączymy dwa zdjęcia, czyli kreatywne wykorzystanie masek w Photoshopie – Sztuka Retuszu()

  • Robert Gąsiorowski

    Dzisiaj ćwiczyłem temat , ale na gradiencie. Wyszło wyśmienicie jak na pierwszy taz 😉 Dzieki jeszcze raz

  • Robert Gąsiorowski

    Nic, tylko dziękować 😘

  • Pingback: Łączymy dwa zdjęcia, czyli kreatywne wykorzystanie masek w Photoshopie – Sztuka Retuszu()

  • Po obronie mam zamiar w końcu zabrać się za naukę Photoshopa oraz stworzyć swoje bardziej ambitne projekty fotograficzne. Sądzę, że wiedza przekazywana przez Ciebie ułatwi mi otrzymanie zadowalających wyników 😉 Poradnik jest szczegółowo i ciekawie napisany, choć na razie ciężko jest mi go przyswoić bez odpowiedniego programu i praktyki.

  • Marek Głowski

    Ciekawe ale i pracochłonne. Musze się chyba wgłębić w teorię bo zdjęcia obrabiam ( na Corel PhotoPaincie) raczej intuicyjnie. Gratuluję i pozdrawiam bm

    • Absolutnie nie jest czasochłonne – może się tak wydawać, ponieważ artykuł jest dość długi: chcąc bowiem zobrazować każdą zmianę w programie (coby każdy wiedział, co zrobić z takim wyskakującym okienkiem na ten przykład), wrzuciałam sporo zrzutów ekranu. Sam proces jest niezwykle szybki, gdy zrozumiesz już zasady, jakimi rządzą się maski. Nie sądzę, by zmiana koloru makijażu w sposób, który tutaj opisałam, zajął mi więcej niż dwie minuty – no chyba że bardzo nie wiem, na jaki kolor chcę zmienić, i bawię się suwaczkami przez dłuższy czas 😉 Także absolutnie się tym nie zrażaj. Większość metod i narzędzi jest dużo prostsza, niż się początkowo wydaje.
      Pozdrawiam Cię serdecznie!