mleczna sesja czyli czym zabielić wodę w wannie - sztuka retuszu

Mleczna sesja w wannie – czym zabielić wodę?

Jakiś czas temu poruszaliśmy temat sesji w wannie i tego, jak się do niej przygotować oraz o czym warto pamiętać podczas jej przeprowadzania. Dziś zaś stajemy przed pytaniem o to, czym zabielić wodę do mlecznej sesji. 

Niejednemu fotografowi marzy się zorganizowanie mlecznej sesji w wannie – szczególnie, gdy zajmujemy się fotografią ciążową. Zabielić wodę możemy na kilka sposobów – od najprostszych i najtańszych (ale niekoniecznie ładnie pachnących) aż po te tylko niewiele droższe (ale wymagające podjechania do sklepu z nieco szerszym asortymentem). Są też, niestety, te dość niebezpieczne, którymi „dla żartów” bardziej doświadczeni fotografowie sypią na forach i facebookowych grupach. 

Pamiętajcie, że podczas sesji najważniejsze jest bezpieczeństwo wasze i pozujących. Koniecznie sprawdźcie więc, czy środek, którego chcecie użyć, nie wyrządzi waszym modelom krzywdy! 

 

Czego nie używać do zabielania wody? 

 

Nie zabielajcie wody:

– gipsem, 

– krochmalem,

– mąką ziemniaczaną,

Wiem, że kwestia mąki ziemniaczanej budzi pewne zaskoczenie. Więc żeby lepiej wyjaśnić, dlaczego ten środek nie wchodzi w grę, od razu uprzedzę: woda + mąka ziemniaczana to świetna recepta… na klej! 

Użycie małej ilości krochmalu lub mąki ziemniaczanej nie jest niebezpieczne – środki te spowodują jedynie zmętnienie wody. Jeśli jednak chcecie, aby któryś z wymienionych był jedynym środkiem do zabielania wody, lepiej wybrać coś bezpieczniejszego dla skóry. 

Dobrym rozwiązaniem będzie więc skorzystanie z jednego z poniższych środków.

 

Czym bezpiecznie zabielać wodę do sesji w wannie?

mleko

Najtańszy i jednocześnie najłatwiej dostępny środek. Robiąc sesję z osobą dorosłą, czyli używając dużej wanny, warto mieć kilka litrów takiego mleka pod ręką. Zależnie od efektu, który chcemy uzyskać (delikatne zabielenie czy gęste mleko), możemy użyć nawet do pięciu litrów mleka.
Minus: niekiedy trudno pozbyć się zapachu mleka z łazienki. Zapach ten – a właściwie smród – unosi się w łazience jeszcze przez kilka dni. 

śmietanka kremówka

Podobnie jak mleko, jest środkiem łatwo dostępnym. Jest przy tym środkiem nieco droższym od mleka, na pocieszenie dodam jednak, że ma lepsze właściwości zabarwiające i potrzeba go znacznie mniej niż zwykłego mleka.
Minusy te same, co wyżej: zapach. 

kule wybielające

Musujące kule do kąpieli są dość powszechnie znane, ale rzadko kto bierze je pod uwagę przy barwieniu wody akurat na biało. Jeśli szukamy czegoś kolorowego, prędzej czy później pomyślimy o kulach do kąpieli, ale często zapominamy, że możemy też zakupić takie, które naszą wodę wybielą. Jest to rozwiązanie nie tylko bardzo przyjemne dla modelki, ale też bardzo odżywiające dla jej skóry.
Koszt: od 5 do 35 pln.
Minusy: jedna kula może nie wystarczyć. 

Oilatum, czyli emolienty dla dzieci

Emolienty to hipoalergiczne preparaty kosmetyczne, które dodatkowo nawilżą i natłuszczą skórę naszych modeli. Ponieważ są stosowane w kąpieli niemowląt, możemy być pewni, że rozwiązanie to jest całkowicie bezpieczne. Ponadto za emulsję do kąpieli Oilatum zapłacimy około 26 pln (dostępne w aptekach i drogeriach), zaś do zabielenia wody wystarczy nam około czterech nakrętek tego preparatu.
Minusy: brak. 

***

Koniecznie dajcie znać, czy zdarzyło wam się już przeprowadzać sesję w wannie albo czy taką planujecie (#polecam)! Oraz czy chcielibyście również krótki artykuł o tym, jak zabarwiać wodę także na inne kolory. 

 

Powiązane artykuły: 

Jesteśmy też

Sztuka Retuszu

Uczymy retuszu, bo Photoshop jest fajny. Razem z Panem Kotem robimy też jutiuby, przy czym Pan Kot mniej, bo on głównie śpi.

Tutoriale z Photoshopa znajdziecie o, tu: www.youtube.com/sztukaretuszu
Jesteśmy też