Co możesz znaleźć na kanale Sztuki Retuszu - promo kanału

Przewodnik po kanale i Sit po godzinach

No i zostajemy w temacie wpisów bardziej prywatnych (jakbyście przegapili, to ostatnio pisałam o tym, jak mało nie zabiłam się kanapą), bo niedawno dotarło do mnie, że całkiem sporo z Was prosi o tutoriale na YouTube, bo… nie wie, że z Panem Kotem już tam jesteśmy! Więc że ostatnio jakoś tak wyszło, że stworzyliśmy taki ultra krótki film przedstawiający kanał, to stwierdziłam, że się nim z Wami podzielę. W końcu to tylko 77 sekund. No […]

O tym, jak uderzenie w palec mało mnie nie zabiło

Łubudu, czyli po trochu o tym, że uderzenie w palec mało mnie nie zabiło

Ostatnio omawialiśmy sobie, jak fotografować w pełnym słońcu, a dziś trochę prywaty. Tak dla odmiany, a co! Ci z Was, którzy obserwują sztukoretuszowy fanpage na Facebooku, mogą wiedzieć, że dopadła mnie choroba. Dlatego też w poniedziałek na kanale nie pojawił się nowy film. Ale nie wiecie, że w ten poniedziałek mało nie straciłam życia – oczywiście jeśli tylko uzmysłowimy sobie, że pod wpływem takiego uderzenia to mógł mi odpaść palec i mogłam się […]

Sztuka Retuszu nowe projekty 100 sekund z Photoshopem

Koniec marca – nowe projekty

Kilka dni temu na Wasze skrzynki trafił kolejny numer newslettera – znów z listą darmowych szkoleń na najbliższe tygodnie. Koniecznie dajcie znać, czy zapisaliście się na któryś z kursów. A może poleciliście coś dalej? Czekając na Wasze odpowiedzi, powiem Wam trochę o sztukoretuszowych nowościach 🙂  Co nowego?  Ci z Was, którzy śledzą sztukoretuszowy fanpage (do czego serdecznie Was zapraszam!) wiedzą, że testuję dla Was aplikacje mobilne do edycji zdjęć. Obecnie […]

fotografia konceptualna przykłady

Sit Zone Art i fotografia konceptualna, czyli o co w tym wszystkim chodzi

Tak naprawdę ta historia powinna zaczynać się tak: miałam dwadzieścia trzy lata, gdy moi rodzice oznajmili mi, że adoptowali orangutana. Wrócili właśnie z Borneo i przy porannej kawie wetknęli mi pod nos zdjęcie wyjątkowo nieładnego orangutaniego dziecka, radośnie pokrzykując: „To twój brat, to twój brat!” No, ale tak nie zacznę. Nie żeby to nie miało miejsca – bo miało, wierzcie lub nie – a jedynie dlatego, że może raczej powinnam […]